Szacowany czas czytania: 7 minut

Jeszcze kilka lat temu termin „zrównoważony rozwój” w logistyce był traktowany jako element działań PR-owych. Dziś, w obliczu zmian klimatycznych i nowych regulacji unijnych, dekarbonizacja łańcucha dostaw stała się twardym wymogiem biznesowym. Dla branży KEP (Kurier, Ekspres, Paczka) oraz współpracujących z nią sklepów internetowych, redukcja śladu węglowego to nie tylko kwestia ekologii, ale przede wszystkim utrzymania konkurencyjności na zmieniającym się rynku. Czym w praktyce jest ten proces i jak przygotować firmę na nadchodzące zmiany?

Czym jest dekarbonizacja w łańcuchu dostaw?

Dekarbonizacja to proces systematycznego ograniczania, a docelowo eliminacji emisji dwutlenku węgla (CO2) oraz innych gazów cieplarnianych powstających w wyniku działalności operacyjnej. W logistyce jest to wyzwanie wielowymiarowe, obejmujące trzy zakresy. 

  • Zakres 1: Emisje bezpośrednie (np. flota własna).
  • Zakres 2: Emisje pośrednie (np. zużycie prądu w magazynach).
  • Zakres 3: Emisje w całym łańcuchu wartości (np. transport realizowany przez zewnętrznych kurierów).

Dla e-commerce najważniejszy jest Zakres 3. Sklepy internetowe, zlecając wysyłkę firmom takim jak DPD, InPost czy DHL, stają się częścią ich łańcucha węglowego. Oznacza to, że poziom zrównoważenia operacji logistycznych Twojego przewoźnika ma bezpośrednie przełożenie na wskaźniki środowiskowe wykazywane w raporcie ESG (Environmental, Social and Governance) Twojej firmy).

Dlaczego legislacja wymusza zmiany? Pakiet „Fit for 55” i dyrektywa CSRD

Głównym motorem napędowym zmian nie jest dobra wola, lecz prawo. Unia Europejska, poprzez pakiet „Fit for 55”, dąży do redukcji emisji o co najmniej 55% do 2030 roku.

Kluczowa jest tu dyrektywa CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive). Choć obowiązek raportowania niefinansowego dotyczy na razie największych podmiotów, efekt domina jest nieunikniony. Duże korporacje i marketplace’y (jak Amazon czy Allegro) zaczną wymagać od swoich mniejszych partnerów (B2B) przedstawienia danych o śladzie węglowym. Brak jasno określonej strategii dekarbonizacji może w niedalekiej przyszłości utrudnić współpracę z największymi podmiotami w łańcuchu dostaw oraz ograniczyć dostęp do części kontraktów i marketplace’ów.

Transformacja ostatniej mili – od busów spalinowych do EV i cargo bike

Największym wyzwaniem dla branży kurierskiej jest tzw. ostatnia mila – czyli końcowy etap doręczenia paczki do klienta. To on generuje nieproporcjonalnie dużo zanieczyszczeń w miastach.

Odpowiedzią firm kurierskich jest masowa wymiana floty na pojazdy elektryczne (EV) oraz rowery cargo. Jest to konieczność, ponieważ polskie miasta (m.in. Warszawa, Kraków, Wrocław) wdrażają lub planują Strefy Czystego Transportu (SCT).

W perspektywie kilku lat wjazd spalinowym busem dostawczym do centrum miasta będzie albo niemożliwy, albo bardzo kosztowny. Firmy kurierskie, które szybciej zelektryfikują flotę, zyskają przewagę operacyjną, oferując terminowe dostawy w strefach zamkniętych.

Co transformacja ostatniej mili oznacza dla e-commerce?

Potencjalny wzrost kosztów dostawy

Elektryfikacja floty to ogromne inwestycje po stronie przewoźników. Zakup pojazdów EV, infrastruktura ładowania czy reorganizacja tras generują koszty, które w części mogą zostać przeniesione na nadawców.

Ryzyko opóźnień u nieprzygotowanych operatorów

Nie każdy przewoźnik będzie gotowy na nowe regulacje w tym samym czasie. Firmy bez floty elektrycznej mogą mieć ograniczony dostęp do ścisłych centrów miast.

Dla sklepu to oznacza:

  • konieczność dywersyfikacji kurierów,
  • weryfikację, czy operator obsługuje Strefy Czystego Transportu bez ograniczeń,
  • większą rolę platform agregujących oferty wielu przewoźników.

Większe znaczenie dostaw out-of-home

Dostawy do automatów paczkowych i punktów odbioru są: bardziej efektywne logistycznie, mniej emisyjne, tańsze w obsłudze. W kontekście SCT może to przyspieszyć przesunięcie wolumenu z dostaw pod drzwi na model punktów nadania i odbioru.

Konieczność optymalizacji „ostatniej mili”

Dla e-commerce oznacza to: lepsze planowanie okien wysyłkowych, skracanie czasu kompletacji, współpracę z operatorami oferującymi mikromagazyny miejskie.

Zmiana preferencji klientów

Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę na ślad węglowy zakupów. Dostawa „eco” może stać się elementem przewagi konkurencyjnej. Sklepy powinny w tym kontekście komunikować dostawy realizowane flotą elektryczną, oferować tańsze opcje do punktów i automatów paczkowych, budować wizerunek marki odpowiedzialnej środowiskowo.

Czy Twój klient zapłaci za ekologię? Jasne stanowisko konsumentów

Świadomość ekologiczna konsumentów rośnie, choć wciąż jest to proces ewolucyjny. Klienci coraz częściej zwracają uwagę na to, w co zapakowana jest przesyłka i jak jest dostarczana.

Kluczowe statystyki z Raportu OOH “EKO świadomość w wyborach konsumentów

  • 86% nabywców chce, by przedsiębiorstwa były liderami w dziedzinie zrównoważonej przyszłości.
  • Niemal połowa Polaków zwraca uwagę na kwestie ekologiczne podczas zakupów
  • 64% Polaków stara się kupować produkty od marek, które działają odpowiedzialnie, nawet jeśli oznacza to większe wydatki. 
  • 73% polskich konsumentów uważa, że ważne jest, aby marki podejmowały ekologiczne, odpowiedzialne działania
  • średnio o 54% komunikaty dotyczące zrównoważonego rozwoju zwiększają skuteczność w całej ścieżce zakupowej marki.

Dane rynkowe nie pozostawiają wątpliwości – coraz większa grupa konsumentów deklaruje gotowość do poniesienia wyższych kosztów, jeśli marka działa odpowiedzialnie i realnie inwestuje w zrównoważony rozwój.

Punkty odbioru i nadania jako fundament ekologicznej strategii

Najprostszą i najskuteczniejszą metodą dekarbonizacji, dostępną „od ręki”, jest promowanie dostaw poza domem.  

Dostawa do punktów odbioru lub automatu paczkowego redukuje emisję CO2. Przykładowo InpPost na swojej stronie internetowej informuje, że do 98% mniej CO2 emituje transport przesyłki przez Paczkomat® w porównaniu do dostawy bezpośrednio do domu.Kurier nie musi krążyć od adresu do adresu, hamować i ruszać, lecz zostawia kilkadziesiąt paczek w jednym punkcie.

Jakie są prognozy na rok 2026? Nowy standard rynkowy

Rok 2026 jawi się jako ważny kamień milowy dla branży logistycznej w Europie i Polsce. Większość wiodących firm kurierskich już udostępnia lub ma udostępnić klientom biznesowym zautomatyzowane narzędzia umożliwiające dokładne obliczanie śladu węglowego dla każdej nadanej przesyłki. Raportowanie emisji CO₂ ma stać się integralnym elementem dokumentacji logistycznej – równie oczywistym jak informacja o wadze czy wymiarach paczki na fakturze.

Dla małych i średnich e-commerce samodzielne budowanie ekologicznej strategii może być trudne. Tutaj z pomocą przychodzą partnerzy technologiczni, których rola wciąż rośnie. 

Nasza platforma umożliwia firmom realizację celów zrównoważonego rozwoju poprzez następujące udogodnienia. 

  • Dostęp do oferty wielu przewoźników, którzy proponują różne formy wysyłki i dostawy. Część firm logistycznych deklaruje inwestycje w flotę elektryczną lub niskoemisyjną – jeśli aspekt środowiskowy ma znaczenie dla Twojej firmy, warto zweryfikować, którzy przewoźnicy faktycznie dysponują takimi rozwiązaniami.
  • Możliwość wysyłki bez drukowania etykiety.

Dekarbonizacja logistyki to proces nieodwracalny. Staje się ona rynkowym standardem, wymuszonym zarówno przez przepisy, jak i oczekiwania klientów. Firmy, które już dziś zaczną optymalizować swoje łańcuchy dostaw – wybierając platformy agregujące przewoźników i promując punkty odbioru – zyskają przewagę i wizerunek odpowiedzialnego biznesu gotowego na przyszłość.